Puszcza Augustowska
Puszcza Augustowska, rozległy kompleks lasów na pograniczu polsko-litewsko-białoruskim, od wieków dawała schronienie i żywiła miejscową ludność, zwłaszcza w czasach poważnych kryzysów i niepokojów. Po II wojnie światowej stała się domem dla powojennego polskiego podziemia antykomunistycznego, które za cel swojej działalności przyjęło odzyskanie pełnej niepodległości przez Polskę.

Rejon Puszczy Augustowskiej był ich bastionem, do którego nie zapuszczali się przedstawiciele władz ani funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego czy Milicji Obywatelskiej.

Przywrócenie ładu i porządku, w rozumieniu Moskwy i posłusznych jej polskich komunistów, wymagało sięgnięcia po siły zewnętrzne. Zadanie to wykonała wracająca spod Królewca 50. Armia. Rankiem 12 lipca 1945 r. ponad 50 000 sowieckich żołnierzy rozpoczęło akcję przeczesywania lasów augustowskich i przylegających do nich obszarów w celu likwidacji działających w nich oddziałów polskiego oraz litewskiego podziemia.

Teren objęty operacją rozciągał się od północnego skraju Puszczy Augustowskiej, który sięgał linii między Suwałkami a Sejnami i dalej na wschód, aż za dzisiejszą granicę polsko-litewską, po oś wyznaczoną przez bieg rzek: Biebrzy, Wołkuszanki i Czarnej Hańczy na południu. Zachodnią rubież terenu objętego operacją stanowił Kanał Augustowski, a wschodnią – linia rzeki Niemen. Sowieci dokładnie przeczesali obszar obejmujący prawie 3500 km2.

Nasuwa się pytanie, dlaczego zdecydowano się na pacyfikację podziemia niepodległościowego tak dużymi siłami jedynie na obszarze Puszczy Augustowskiej? Jedna z hipotez opiera się na fakcie, że przez Suwałki i Augustów przebiegały trasy, którymi Sowieci transportowali łupy wojenne zdobyte m.in. na terenie Prus Wschodnich. Tamtędy przeganiano ogromne stada bydła, jechały ciężarówki ze zbożem, wyposażeniem ze zrabowanych zakładów, urzędów itp. Transporty były chronione, ale nieskutecznie, ponieważ polskim partyzantom wielokrotnie udawało się przejąć część tego dobra. W ramach kolejnej hipotezy, mającej odzwierciedlenie w dokumentach sowieckich, przyjmuje się, że ich wywiad dysponował nieprawdziwą informacją o zgrupowaniu w Puszczy Augustowskiej ok. 8000 dobrze uzbrojonych, nawet w artylerię, partyzantów. Wierząc w te dane, Sowieci mogli się obawiać poważnego zagrożenia, zwłaszcza że tak liczni polscy żołnierze, wykorzystując naturalne warunki Puszczy Augustowskiej, mogli wesprzeć opór narodu przeciwko nowemu okupantowi.