Komitet Obywatelski
Ogłoszenie latem 1987 r. przez Waldemara Monkiewicza, prokuratora Okręgowej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku, wyników ekshumacji szczątków ludzkich znalezionych w lesie w pobliżu Gib nie usatysfakcjonowało rodzin ofiar Obławy Augustowskiej.

Wielu nie wierzyło, że zostali tam pochowani żołnierze niemieccy, polegli w czasie II wojny światowej. Oburzyła ich także wypowiedź Jerzego Urbana, rzecznika rządu PRL, który na pytania dziennikarzy o ewentualne dalsze poszukiwania ofiar sowieckiej operacji z lipca 1945 r. stwierdził, że „ich los nie interesuje kierownictwa państwa”.

Obojętność władz wobec tragedii rodzin poszukujących swoich bliskich skłoniła trójkę mieszkańców Suwalszczyzny do powołania 2 sierpnia 1987 r. Obywatelskiego Komitetu Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r. Inicjatorami byli działacze „Solidarności”, rozwiązanej przez władze w czasie stanu wojennego: Mirosław Basiewicz, Piotr Bajer i Stanisław Kowalczyk. Kilka tygodni później w prace Komitetu włączyła się represjonowana za działalność opozycyjną dziennikarka Alicja Maciejowska. Jej rolą było gromadzenie, kopiowanie i ukrywanie przed władzami w bezpiecznych miejscach uzyskanych dokumentów i informacji. Do zespołu dołączyli także Maria Chwalibóg oraz małżeństwo Danuta i Jan Krzywoszowie.

Podstawowym zadaniem komitetu było dążenie do wyjaśnienia tej zbrodni. Dlatego jego przedstawiciele spotykali się, zwykle popołudniami w soboty i niedziele, z rodzinami i osobami, które mogły swoimi informacjami rozszerzyć dotychczasowy zasób wiedzy na temat obławy. Powołanie komitetu i jego publiczna działalność natychmiast spotkały się z reakcją władz. Założyciele byli wzywani na przesłuchania do Urzędu Wojewódzkiego w Suwałkach, zatrzymywani przez funkcjonariuszy MO, przeszukiwano ich samochody. Ostatecznie zabroniono im prowadzenia jakiejkolwiek aktywności.

Komitet inicjował i wspierał działania służące rozpowszechnianiu wiedzy o Obławie, doprowadził także do przeprowadzenia ekshumacji w 1989 r. Szczególnie cenne są pozyskane informacje o ofiarach, które udało się zebrać niemal w ostatniej chwili. Bez poświęcenia tej nielicznej grupy nasza wiedza o zamordowanych i ich bliskich byłaby znacznie uboższa. Ich działalność została uhonorowana w 2007 r. Nagrodą Kustosz Pamięci Narodowej, przyznawaną przez IPN jako dowód uznania za szczególnie aktywny udział w upamiętnianiu historii narodu polskiego w latach 1939–1989.

 

Dzisiejsze władze polskie niczego w tej chwili nie wiedzą o tym, aby w przeszłości ktokolwiek w tajemniczy sposób zaginął, nie wiedzą też o tym, aby władze polskie poszukiwały i miały kogo poszukiwać.

Jerzy Urban, rzecznik rządu PRL, konferencja prasowa, 21 lipca 1987 r.