Świadczy o tym to, że po stronie Sowietów do walki z rodakami stanęli także Polacy. Oprócz funkcjonariuszy Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie i Suwałkach oraz milicjantów z lokalnych posterunków MO byli to także żołnierze „ludowego” Wojska Polskiego.
Wydzielone pododdziały Wojska Polskiego brały udział w obławie niemal od początku. Już 12 lipca 1945 r. ok. 160 żołnierzy z 1. Praskiego Pułku Piechoty pod dowództwem ppor. Maksymiliana Sznepfa zostało wysłanych z Białegostoku do Suwałk. W pierwszych dniach operowali głównie na terenie tego miasta, dopiero między 18 a 21 lipca przenieśli się na północ powiatu suwalskiego, gdzie wraz z przydzielonymi im funkcjonariuszami PUBP w Suwałkach aresztowali 17 osób i przekazali je funkcjonariuszom kontrwywiadu „Smiersz”. Znamy nazwiska kilku z nich. Nigdy nie wrócili do domu. W trakcie akcji z rąk polskich żołnierzy zginął także niezidentyfikowany mężczyzna, gdyż, jak napisano w dzienniku bojowym, „nie chciał się poddać”. Udział pododdziałów Wojska Polskiego w obławie zakończył się 25 lipca. Tego dnia żołnierze wrócili do koszar w Białymstoku.
Żołnierze biorący udział w obławie służyli w jednostce, która przeszła szlakiem bojowym od Lenino aż po Berlin. Sprawdziła się nie tylko w walce, lecz także pod względem karności. W dzienniku bojowym nie odnotowano żadnego przykładu niesubordynacji czy niedbałego wykonywania obowiązków w czasie udziału w obławie. Wzorowa z perspektywy władz komunistycznych dyscyplina w szeregach pododdziału wydzielonego do pomocy w przeprowadzeniu Obławy Augustowskiej mogła być m.in. zasługą dowodzącego nim w tym czasie ppor. Sznepfa. Cieszył się on dobrą opinią przełożonych i udział w obławie był dopiero początkiem jego kariery.
Przesłuchiwany przez prokuratora w 1994 r. Sznepf niczego nie pamiętał ze swojej służby w 1. Praskim Pułku Piechoty w okresie Obławy Augustowskiej. Zaprzeczył, by wykonywał jakiekolwiek działania wymierzone w polskie podziemie. Znając konsekwencje podawania nieprawdziwych informacji, zeznał, że nie wie nawet, gdzie leżą miejscowości, które wraz z podległymi mu żołnierzami pacyfikował.