Urodził się 12 sierpnia 1916 r. we wsi Topiłówka w pow. augustowskim. W młodym wieku wkroczył na ścieżkę kariery żołnierza zawodowego. Ukończył Podoficerską Szkołę Piechoty dla Małoletnich w Śremie, a następnie służył w 78. Pułku Piechoty w Baranowiczach. We wrześniu 1939 r. walczył pod Mławą, a następnie w obronie Warszawy. W 1940 r. został zatrzymany przez NKWD. Początkowo przetrzymywano go w areszcie w Augustowie, następnie został przeniesiony do więzienia w Grodnie. Wolność odzyskał po inwazji niemieckiej na ZSRS w czerwcu 1941 r.
W sierpniu 1941 r. wstąpił do Związku Walki Zbrojnej. Powierzono mu funkcję dowódcy plutonu (placówka Dowspuda-Raczki) w kompanii dowodzonej przez ppor. Piotra Milanowskiego „Ćmę”. Wkrótce „Sęk” został jego zastępcą. W czerwcu 1942 r. zagrożony aresztowaniem, zorganizował oddział partyzancki, który wiosną 1943 r. połączono z oddziałem kpr. Walentego Klewiady „Sępa”. Po zakończeniu akcji „Burza” i ustabilizowaniu się frontu w 1944 r. zamieszkał we wsi Kamienna Nowa (pow. sokólski), na obszarze pozostającym pod kontrolą sowiecką. Wówczas to przyjął pseudonim „Skała”, a przewodnik (komendant) Obwodu AKO Augustów, kpt. Bronisław Jasiński „Komar”, „Łom”, wyznaczył go na stanowiska dowódcy kompanii na gminę Lipsk (krypt. „Jodły”) oraz dowódcy oddziału partyzanckiego. Dysponując ok. 35 podkomendnymi, przeprowadził szereg akcji na podległym mu terenie, m.in. rozbijając posterunki MO w Lipsku i Raczkach.
Latem 1945 r. przekazał komendę nad swymi ludźmi sierż. Władysławowi Stefanowskiemu „Gromowi”. W czasie Obławy Augustowskiej Sowietom udało się ująć „Sęka” w Kamiennej Nowej. Początkowo trafił na punkt filtracyjny w Kolnicy, skąd miał zostać odeskortowany zapewne do Augustowa. W drodze podjął próbę ucieczki, w czasie której został zastrzelony przez czerwonoarmistów. Wydarzenia te, raczej koloryzując dramat, którego nie był świadkiem, barwnie opisał brat „Sęka” – Tadeusz Sobolewski „Zadziora” („Życie w niewoli. Wspomnienia z lat 1939–1987”, Augustów 1987, maszynopis). Ciało „Sęka” zostało zakopane w leju po detonacji pocisku artyleryjskiego na pobliskim polu we wsi Osowy Grąd pod Augustowem, w płytkim, nieoznaczonym grobie. Pamięć o tym wydarzeniu i orientacyjnym położeniu miejsca pochówku przetrwała i pozwoliła pracownikom Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na podjęcie badań.
W pierwszej kolejności wykonano kwerendę historyczną, która dotyczyła głównie akt zgromadzonych w Archiwum IPN. Właściwe prace ziemne wykonano w ostatnich dniach października 2019 r. Po wyznaczeniu obszaru roboczego zdjęto wierzchnią warstwę gleby za pomocą ciężkiego sprzętu. W jednym z wytypowanych miejsc odkryto fragmenty ludzkich kości w układzie anatomicznym. Kolejne szczątki znaleziono w wykopie drenarskim przebiegającym przez jamę grobową. Wezwany na miejsce prokurator IPN, prowadzący śledztwo dotyczące Obławy Augustowskiej, nakazał wydobycie odnalezionych kości i przekazanie ich specjalistom w celu wykonania dalszych badań oraz identyfikacji.
Ponad rok później, 23 grudnia 2020 r., zespół specjalistów wydał opinię, w której stwierdził, że „wyniki badań pozwalają potwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że N.N. osoba to Wacław Sobolewski”. Niestety, stan szczątków nie pozwolił na ustalenie przyczyny śmierci. Pewną wskazówką są widoczne na kości ciemieniowej czaszki drobne uszkodzenia powstałe w czasie zbliżonym do chwili zgonu.
12 sierpnia 2021 r. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom 26 ofiar reżimów totalitarnych, m.in. bliskim Wacława Sobolewskiego. Rok później, w lipcu 2022 r., w Augustowie zorganizowano pogrzeb Sobolewskiego z asystą wojskową, a poległego żegnali także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Po 77 latach jego szczątki odnalazły wieczny spokój. Jednak, jak stwierdziła jedna z osób przemawiających podczas pogrzebu, „jest wiele ludzkich szczątków, które trzeba jeszcze odnaleźć, aby zgodnie z naszą tradycją, tradycją chrześcijańską, móc ich pochować w grobie, abyśmy mogli ich wspominać i oddać im cześć”.