Wystawy i filmy
Pierwsze informacje na temat sowieckiej operacji wojskowej z lipca 1945 r. dotarły do polskiego społeczeństwa latem 1987 r., a już rok później swoją premierę miał pierwszy film dokumentalny A może tego nie wolno mówić… Jacka Petryckiego.

Jednak przez kolejne lata po tych wydarzeniach kwestią upowszechniania wiedzy na temat Obławy Augustowskiej zajmowali się głównie dziennikarze, co z natury rzeczy miało doraźny charakter. Aktywni byli też społecznicy, ludzie dobrej woli, którym zależało na tym, by społeczeństwo poznało prawdę o obławie.

Państwo polskie włączyło się w te działania po utworzeniu w 1998 r. Instytutu Pamięci Narodowej, a w szczególności jego białostockiego oddziału w 2001 r. W pierwszej kolejności skupił się on na tradycyjnych formach przekazu: prowadzeniu lekcji w szkołach czy wykładów podczas spotkań otwartych. Powstawały broszury, ulotki, znaczki pamiątkowe, wystawy. Organizowano wyjazdy edukacyjne i konkursy. Z czasem także – koncerty, rajdy rowerowe i piesze poświęcone tematyce obławy, prowadzono też kampanie informacyjne w autobusach czy na bilbordach. Te przekazy skierowane były głównie do mieszkańców regionu. Jednak IPN, chcąc dotrzeć do całego polskiego społeczeństwa, zlecił realizację filmu dokumentalnego Obława w reżyserii Beaty Hyży-Czołpińskiej. Powstał on w 2015 r., w 70. rocznicę sowieckiej zbrodni. Był wielokrotnie pokazywany w ogólnopolskiej telewizji i nagradzany, m.in. w 2016 r. zdobył Grand Prix IV Ogólnopolskiego Konkursu „Audycja Historyczna Roku”.

Dziś jesteśmy już w innej sytuacji, ponieważ upowszechnianiem wiedzy o Obławie Augustowskiej zajmuje się coraz więcej osób i instytucji. Za szczególnie cenny należy uznać dorobek naukowy i edukacyjny Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Augustowie. Z jego inicjatywy każdego roku odczytywane są publicznie nazwiska ofiar obławy, co jest wyrazem dbałości o prawdę historyczną i pamięć o tych, którzy poświęcili się dla ojczyzny. Powołany w 2009 r. Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 Roku wraz z Instytutem Pileckiego działa obecnie na rzecz powstania w Augustowie Domu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Obława Augustowska przestaje być więc częścią lokalnej historii i wpisuje się w pamięć całego narodu.