Ze względów symbolicznych istotnym wydarzeniem było więc odkrycie miejsca pochówku żołnierza AKO ppor. Wacława Sobolewskiego „Sęka”, „Skały”.
Na trop po zaginionym w czasie Obławy „Sęku” natrafił historyk z Oddziału IPN w Białymstoku – Jerzy Autuchiewicz, który znaleziskiem swym podzielił się z pracownikiem Biura Poszukiwań i Ekshumacji IPN Pawłem Nowikiem. Dzięki jego determinacji i zaangażowaniu, w krótkim czasie (w październiku 2019 r.) doprowadzono do odnalezienia i wydobycia domniemanych szczątków zamordowanego żołnierza podziemia w pobliżu wsi Osowy Grąd. Przekazano je do Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, celem przeprowadzenia badań DNA.
Niemal dwa lata później – 12 sierpnia 2021 r. – podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie współorganizowanej przez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz Instytut Pamięci Narodowej, ogłoszono identyfikację 26 żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego – wśród nich ppor. Wacława Sobolewskiego. Notę identyfikacyjną z rąk prezesa IPN dr. Karola Nawrockiego oraz zastępcy prezesa IPN dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka odebrała wnuczka „Sęka” – Jolanta Radziewicz.
Decyzją rodziny doczesne szczątki Wacława Sobolewskiego spoczęły na cmentarzu parafialnym w Augustowie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 18 lipca 2022 r. z wojskową asystą honorową i w obecności licznych przedstawicieli władz centralnych i terenowych, pod duchowym przewodnictwem ks. bp. Jerzego Mazura. Pogrzeb zgromadził wielu mieszkańców Augustowa i okolic. Pomnik nagrobny „Sęka” zrealizowało i sfinansowało Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.
Wacław Sobolewski przyszedł na świat 12 sierpnia 1916 r. we wsi Topiłówka w pow. augustowskim. W młodym wieku wkroczył na ścieżkę kariery żołnierza zawodowego. Ukończył Podoficerską Szkołę Piechoty dla Małoletnich w Śremie, a następnie służył w 78 Pułku Piechoty w Baranowiczach. Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. brał udział w walkach m.in. pod Mławą oraz w obronie Warszawy. Na skutek kapitulacji stolicy dostał się do niewoli niemieckiej, z której jednak udało mu się zbiec i powrócić w rodzinne strony.
W 1940 r. został zatrzymany przez NKWD. Przetrzymywano go początkowo w areszcie w Augustowie, po czym przeniesiony został do więzienia w Grodnie. Wolność odzyskał w konsekwencji inwazji niemieckiej na ZSRS w czerwcu 1941 r.
W sierpniu tegoż roku w stopniu sierżanta wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, gdzie początkowo powierzono mu funkcję dowódcy plutonu (placówka Dowspuda-Raczki) w kompanii dowodzonej przez ppor. Piotra Milanowskiego „Ćmę”. Wkrótce „Sęk” został jego zastępcą. W czerwcu 1942 r. zagrożony aresztowaniem, zorganizował niewielki oddział partyzancki, na którego czele przeprowadził szereg akcji, m.in. na majątek w miejscowości Netta. Wiosną 1943 r. oddział „Sęka” został połączony z oddziałem kpr. Walentego Klewiado „Sępa”. Skonsolidowanie sił partyzanckich miało pozwolić na udział m.in. w akcji odwetowej na terenie Prus Wschodnich.
„Sęk” wraz ze swymi podkomendnymi, uczestniczył także w akcji „Burza” latem 1944 r. – z sukcesami atakując niemieckie transporty kolejowe i kolumny samochodowe. Po ustabilizowaniu się frontu zamieszkał we wsi Kamienna Nowa w pow. sokólskim – na obszarze pozostającym pod kontrolą sowiecką. Wówczas to przyjął pseudonim „Skała”, a przewodnik (komendant) Obwodu Augustów AKO – kpt. Bronisław Jasiński „Komar”, „Łom” powierzył mu funkcję dowódcy kompanii na gminę Lipsk oraz dowództwo nad oddziałem partyzanckim. Dysponując ok. 35 podkomendnymi, przeprowadził szereg akcji na podległym sobie terenie, m.in. rozbijając posterunki MO w Lipsku i Raczkach.
Latem 1945 r. przekazał komendę nad swymi ludźmi sierż. Władysławowi Stefanowskiemu „Gromowi”. W czasie Obławy Augustowskiej Sowietom udało się ująć „Sęka” w Kamiennej Nowej. Początkowo trafił na punkt filtracyjny w Kolnicy, skąd następnie miał zostać odeskortowany zapewne do Augustowa. W drodze podjął próbę ucieczki, w czasie której został zastrzelony przez czerwonoarmistów – wydarzenia te, raczej koloryzując dramat, którego nie był świadkiem, barwnie opisał brat „Sęka” – Tadeusz Sobolewski „Zadziora” (Życie w niewoli. Wspomnienia z lat 1939–1987, Augustów 1987). Ciało „Sęka” zostało wrzucone i zakopane w leju po detonacji pocisku artyleryjskiego na pobliskim polu. Tam też zostało odnalezione po 74 latach.
Na cmentarzu parafialnym w Augustowie na uwagę zasługuje wiele grobów polskich patriotów, weteranów powstań i wojen, bohaterów. Część z nich oznaczona jest już specjalnymi tabliczkami „grób weterana”, czego dokonują pracownicy Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN.
W bezpośrednim sąsiedztwie grobu Wacława Sobolewskiego znajdują się trzy pomniki zbiorowo upamiętniające naszych rodaków poległych w walce o wolność Ojczyzny. Pierwszy, symboliczny, wzniesiono w 1993 r. „w hołdzie żołnierzom Wojska Polskiego, Armii Krajowej, więźniom politycznym, harcerkom, harcerzom, nauczycielom poległym i pomordowanym w II wojnie światowej i okresie powojennym”. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że obiekt ten w zamyśle twórców upamiętniać miał również ofiary Obławy Augustowskiej. Kolejny pomnik poświęcony jest 52 żołnierzom „poległym w bojach o zjednoczenie Ziemi Augustowskiej z Macierzą” w latach 1919–1920, z których nazwiska tylko czterech są znane. Trzeci pomnik , podobnie jak pierwszy, nie jest związany z pochówkiem i został wzniesiony w 1993 r. „w hołdzie mieszkańcom Ziemi Augustowskiej zmarłym i pomordowanym na Syberii”.
Zanim doczesne szczątki ppor. Wacława Sobolewskiego „Sęka” spoczęły na augustowskim cmentarzu, miał on tam swój grób symboliczny – na mogile brata – Tadeusza Sobolewskiego „Zadziory”. Na augustowskiej nekropolii Danuta i Zbigniew Kaszlejowie – małżeństwo społeczników niezwykle zasłużonych dla pamięci o Obławie Augustowskiej, wskazali ponadto dziewięć kolejnych grobów symbolicznych ofiar tej zbrodni: Władysława Jedlińskiego (lat 19), Stanisława Wasilewskiego (lat 36), Władysława Wasilewskiego (lat 45), Henryka Dyczewskiego (lat 26), Bronisława Tomkiewicza (lat 42), Aleksandra Klimowicza (lat 21), Lucjana Janika (lat 29), Mieczysława Cichora (lat 47), Jana Rzepeckiego (lat 22). Groby te są rozproszone na terenie cmentarza i odnalezienie ich wymaga czasu – czasu, który przy tej okazji warto poświęcić na zadumę.
Jak trafić?
Lokalizacja na mapach GoogleOpis miejsca
Grób ppor. Wacława Sobolewskiego znajduje się na cmentarzu parafialnym w Augustowie. Dotrzeć do niego można ul. Mostową, a skręcając w lewo w ul. Zarzecze, znajdziemy dogodne miejsca do parkowania. Do mogiły najłatwiej dojść od strony bramy głównej nekropolii, znajdującej się na przedłużeniu ul. Mostowej. Grób usytuowany jest ok. 90 m od bramy, przy głównej alei (a więc droga wiedzie cały czas prosto), po prawej stronie.